194
Poprawimy wygląd Twojej skóry… bez skalpela

Jak kontrolowane uszkodzenie skóry, zmniejszy zmarszczki, blizny, rozstępy oraz odmłodzi Twoją skórę?

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

       Początek września to dobry moment aby mówić o jesiennej regeneracji. Prawdopodobnie masz już za sobą wakacyjny wyjazd, podczas którego chętnie korzystałaś ze słonecznej pogody. Jeśli świadomie pielęgnowałaś w tym okresie skórę, to z pewnością zmniejszyłaś ilość możliwych zniszczeń w skórze, powstałych podczas ekspozycji na słońce. Mimo wszystko wakacje to taki czas, kiedy Twoja skóra pod wpływem czynników zewnętrznych może ulec pogorszeniu. Często słyszę, że po wakacjach bardziej zauważasz drobne zmarszczki oraz nierówny kolory. W jaki sposób możesz pomóc swojej skórze w warunkach domowych?

 

Mikronakłuciami! Brzmi dość nieprzyjemnie ale zaufaj mi, efekt który zauważysz po cyklu zabiegów sprawi, że nie będziesz wyobrażała sobie jesiennej, domowej regeneracji bez mikronakłuć!

 

Zanim jednak przystąpisz do mikronakłuć, muszę delikatnie ostudzić Twój zapał (a może i nie?) pytaniem…Jak Twój płaszcz hydrolipidowy? Jeśli po demakijażu lub w ciągu dnia czujesz ściągniecie skóry, to znak zaburzeń w tym podstawowym dla skóry obszarze. Dlaczego jest taki ważny i na co wpływa przeczytasz TUTAJ. Reasumując, jeśli Twoja fizjologiczna bariera w postaci warstwy hydrolipidowej kuleje, nie zaczynaj mikronakłuć. Zacznij odbudowę, a po mniej więcej miesiącu wróć ze zdwojonym zapałem (i lepszym stanem skóry), do dermarollera.

 

To właśnie nim w warunkach domowych, możesz wykonać odmładzający, regenerujący zabieg. Dermaroller czy też potoczna rolka to nic innego jak wałek z igiełkami. Sporej ilości osób przypomina narzędzie tortur, powodując niemałe obawy. Nie masz jednak powodów aby się czegokolwiek bać.

 

Jeśli jednak obawiasz się sama wykonywać mikronakłucia, wybierz się do sprawdzonego, profesjonalnego gabinetu, w którym zabieg zostanie wykonany z zachowaniem 100 % higieny. W gabinetach aktualnie, bardzo często wykonywane są mikronakłucia przy użyciu profesjonalnych urządzeń.

 

 

Możliwe, że pojawiło się u Ciebie pytanie, jak kłucie skóry może spowodować poprawę jej stanu, ujędrnienie czy zmniejszenie wielkości zmarszczek? Przecież to uraz…Czy nie pojawią się później blizny? Czy nie pozostaną widoczne ślady?

 
Dobry trop. Generalnie prekursorzy tego typu zabiegów, wykorzystali naturalne zdolności skóry do regeneracji. Jestem przekonana, że przynajmniej raz w życiu, szczególnie w latach dzieciństwa otarłaś kolano, pojawiła się krew, strup a na sam koniec blizna.

 

Gdzie w tym wszystkim mikronakłucia? Przetarciu, uszkodzeniu uległa cała powierzchnia skóry, do tego im głębsza i o większej powierzchni rana, tym większe prawdopodobieństwo powstania blizny.

 

Natomiast przy rolce jest zupełnie inaczej. Co prawda nakłuwając skórę, uszkadzasz ją, jednak igiełki na rolce/ urządzeniu w gabinecie osadzone są w pewnych odstępach od siebie. W tych samych odstępach uszkadzają skórę (frakcjonują ją) a pomiędzy uszkodzonymi, nakłutymi miejscami, pozostaje zdrowa, nienaruszona skóra. Dzięki czemu cały proces przebiega w sposób kontrolowany.

 

Co dzieje się podczas zabiegu?

Podczas nakłucia, kiedy pojawia się LEKKIE skrwawienie, pojawiają się również płytki krwi, które powodują wzrost tzw. czynników wzrostu.

Czynniki wzrostu, są to substancje, które naturalnie występują w Twoim organizmie, natomiast różnego rodzaju urazy czy zabiegi, powodują, że ich aktywność wzrasta, po to aby regenerować uszkodzony obszar. Co za tym idzie zostają pobudzone między innymi fibroblasty do produkcji kolagenu oraz elastyny.

 

 

Jakie efekty możesz uzyskać dzięki regularnym zabiegom dermarollera?

-Poprawa napięcia i jędrności skóry,

-Wypłycenie zmarszczek,

-Poprawa owalu twarzy,

-Wzrost napięcia oraz gęstości skóry,

-Zmniejszenie blizn po trądziku czy ospie,

-Zmniejszenie rozstępów,

-Poprawa kolorytu skóry,

 

 

Czy długość igiełek ma znaczenie?

To jeden z czynników decydujący o efekcie zabiegu. Tak jak wcześniej wspomniałam, aby osiągnąć efekt regeneracji, przebudowy, odmłodzenia skóry, musi pojawić się skrwawienie. Dlatego też w takim przypadku należy rozpocząć rolowanie igiełkami o długości 1 mm do uzyskania LEKKIEGO punkcikowatego skrwawienia.

 

W tym przypadku bardzo często mówi się, o lepszym efekcie bez zastosowania ŻADNEGO koktajlu. Chodzi o własne płytki krwi, pobudzające czynniki wzrostu. Jeśli więc w powstały kanalik wmasujesz koktajl, on i tak gorzej zadziała, ponieważ ciśnienie wypływającej krwi, wypchnie i zablokuje jego działanie w głębszych warstwach.

 

Jednak za zasadne uważam aplikację produktu z witaminą C, A, E peptydami czy czynnikami wzrostu po około 20 minutach po zabiegu, oraz kontynuację stosowania kosmetyku do momentu kolejnego zabiegu.

 

Krótsze igiełki, będą służyły w celu rewitalizacji oraz wzmocnienia przenikania substancji aktywnych. Podczas takiego zabiegu nie zauważysz krwawienia. W tym właśnie przypadku zasadne jest wykorzystanie substancji aktywnych. Zwracam jednak Twoją uwagę, na jakość zastosowanych preparatów. Raczej nie chcesz poprzez nakłucia torować przenikanie kiepskiej jakości produktom w głąb Twojej skóry? Tutaj wybrany produkt możesz zaaplikować w trakcie zabiegu oraz zaraz po skończeniu nakłuć.

 

 

Jak długo nakłuwać?

Generalnie zasada jest taka, że im głębiej nakłuwasz, tym mniej kanalików powinnaś wykonać. Jeśli wykonujesz zabieg regeneracji skóry, zauważysz punkcikowate skrwawienie- to znak aby przejść do kolejnej partii twarzy. Skóra będzie zaczerwieniona, lekko piekąca z uczuciem rozgrzania.

 

Jak wykonać zabieg?

Najistotniejsza jest higiena, umyj dokładnie dłonie, wykonaj dokładny demakijaż twarzy a następnie zdezynfekuj ją niewielką ilością płynu do odkażania skóry np. Skinsept pur.

 

Odczekaj aż preparat odparuje, po czym przejdź do rolowania skóry. Podziel twarz na partie. Czoło, prawy policzek -górna część+ oko i dolna część, broda, lewy policzek- górna część+oko i dolna część, oraz szyja dekolt (jeśli nie jesteś w stanie znieść dyskomfortu, zostaw np. szyje i dekolt na kolejny dzień).

 

Całkowity czas rollowania twarzy nie powinien przekraczać 10 minut, szyja i dekolt to kolejne 10 minut. Skórę nakłuwaj poruszając rolką od prawej do lewej strony, od góry do dołu lub na ukos. Za każdym razem, kiedy chcesz zmienić kierunek lub położenie głowicy odrywaj ją od skóry. Unikniesz wtedy „przerysowania” naskórka i niekontrolowanych urazów.

 

Każdą partię opracowuj do momentu pojawienia się zaczerwienienia oraz lekkiego skrwawienia. Ważne abyś nie dociskała głowicy do skóry. Ona powinna być lekko styczna z powierzchnią twarzy a Twoja dłoń ma być rusztowaniem, bez docisku. Jeśli masz obawy co do swojej delikatności, możesz wcześniej spróbować wykonać kilka przejść na przedramieniu (pamiętaj o dezynfekcji). Po wykonaniu nakłuć, odczekaj 20 minut, następnie zaaplikuj wybrany przez Ciebie koktajl.

 

W tym czasie możesz wykonać czynność o której NIGDY nie możesz zapomnieć a mianowicie o dezynfekcji rollera. Czynność tą koniecznie wykonuj przed oraz po zabiegu. Oczyść roller świeżą, delikatną szczoteczką z resztek naskórka, preparatu. Następnie dokładnie spryskaj głowicę roztworem dezynfekującym z minimalnym stężeniem alkoholu 70%. Odstaw w czyste miejsce do całkowitego odparowania preparatu.

 

 

Mikronakłucia w gabinecie

Sprawa mikronakłuć w gabinecie wygląda nieco inaczej. Urządzenia, które w swoim wyglądzie przypominają długopis lub mazak, wykonują zdecydowanie więcej nakłuć. Co za tym idzie, podczas jednego zabiegu, skóra może mieć  o wiele więcej mikrokanalików niż podczas domowego zabiegu. Urządzenia na których pracuję (nanofrax, dermapen) są bardzo dokładne oraz precyzyjne.

 

Bez problemu docierają w każde miejsce np. okolice oczu, nakłuwając skórę z ustaloną głębokością oraz prędkością. Czas rekonwalescencji w dużej mierze zależy od czasu trwania zabiegu oraz głębokości nakłuć.

 

Z mojego doświadczenia wynika, iż lepsze efekty można uzyskać przy umiarkowanych parametrach zabiegowych, bez obciążania skóry przedłużonym stanem zapalnym. Daje to możliwość wykonania kolejnego zabiegu w niedługim czasie, podtrzymania efektu, oraz stałą stymulację czynników wzrostu a co za tym idzie pobudzenie produkcji kolagenu oraz elastyny.

 

Przeciwwskazania:
-przerwana ciągłość naskórka, otwarte rany,
-aktywny stan łojotokowego lub atopowego zapalenia skóry,
-antybiotykoterapia,
-stany zapalne,
-egzema,
-łuszczyca,
-aktywna opryszczka,
-cukrzyca,
-skłonność do przerosłych blizn,
-świeża opalenizna,
-choroby zakaźne skóry: grzybicze, wirusowe, bakteryjne,
-alergie na metal oraz składniki preparatów,
-inwazyjne zabiegi estetyczne w ciągu ostatniego miesiąca,
-zaburzenia krwawienia i odporności,
-stosowanie leków wpływających na czynność płytek krwi między innymi niesteroidowe leki przeciwzapalne bez recepty w tym kwas acetylosalicylowy

 

 

Jak często wykonywać zabiegi?

Jeśli stosujesz rolkę w warunkach domowych, to świetne efekty osiągniesz po około 6 zabiegach przy stosowaniu jej raz w tygodniu lub w odstępach nie przekraczających 10 dni. Może się okazać, że zadowalający efekt uzyskasz po 8 lub 10 zabiegach. Serię 6-10 zabiegów powtarzaj dwa razy do roku, z pominięciem lata.

 

       Mikronakłuwanie możesz wykonywać w każdym wieku. Jeśli masz dwadzieścia lat a na Twojej twarzy pozostały niechciane blizny i przebarwienia po trądziku, rolka będzie świetnym rozwiązaniem. Jeśli masz 27 lat i zauważasz pierwsze zmarszczki, również nie bój się rollera. Masz 50- 60 lat i chcesz odmłodzić skórę? Do dzieła! Ważne abyś dostosowała rolkę, długość igiełek oraz rodzaj preparatu do potrzeb swojej skóry. Pamiętaj również, że nierozłącznym elementem każdego zabiegu jest dezynfekcja zarówno przed jak i po zabiegu. Jeśli obawiasz się sama wykonywać dermaroller na Twarzy, wybierz się do sprawdzonego, profesjonalnego gabinetu w którym zostanie wykonany zabieg z zachowaniem 100% higieny.

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

Jestem absolwentką Akademii Medycznej w Poznaniu, specjalistką w dziedzinie kosmetologii. Moje wieloletnie doświadczenie w zawodzie, pozwala na tworzenie indywidualnych, skutecznych terapii, dzięki którym pomagam rozwiązać problemy pacjentów. Mam świadomość, że stan skóry to również odzwierciedlenie stanu zdrowia całego organizmu, dlatego stale poszerzam swoją wiedzę między innymi z zakresu mikroodżywiania oraz medycyny healthy aging.

Poprzedni artykuł

Planujesz jesienną pielęgnację skóry? Nie popełnij błędu 80 procent kobiet! Sprawdź czy nie szkodzisz swojej skórze!

Następny artykuł

Resweratrol, nietypowy antyoksydant czyli kiedy mniej znaczy lepiej a więcej....szkodzi