123
Poprawimy wygląd Twojej skóry… bez skalpela

Kiedy rumieńce przestają być zdrową oznaką skóry- TRĄDZIK RÓŻOWATY CZ. 1

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

       Lekko zaczerwienione policzki, pojawiające się w wieku młodzieńczym, często traktowane są jako oznaka zdrowej, rumianej skóry. Natomiast jeśli wraz z wiekiem coraz częściej zauważasz naczynka, zaczerwienienie twarzy, zlokalizowane głównie na policzkach, nosie, czole, są to symptomy rumienia, pierwszej fazy trądziku różowatego. Nie powinnaś bagatelizować stanu swojej skóry. Bez odpowiedniej pielęgnacji i terapii, jej stan niestety będzie się pogarszał.

 

Niepozorne rumieńce

Rumień napadowy, pojawiający się podczas emocji czy zmiany temperatur, jest pierwszą fazą trądziku różowatego. Bez odpowiedniej prewencji, bardzo często na przestrzeni lat przechodzi w kolejną fazę- rumień utrwalony. Jest to stan w którym rumień jest stale widoczny na skórze twarzy a jego intensywność może się wzmagać, następnie ulegając przekształceniu w kolejną postać trądziku różowatego, formę grudkowo- krostkową.

 

Najistotniejszym aspektem jest niedopuszczenie do przekształcenia się rumienia napadowego w kolejne fazy trądziku. Każda kolejna postać, powoduje większe trudności w całkowitym zwalczeniu schorzenia

 
Istniej wiele przyczyn pojawienia się zmian trądziku różowatego. Najczęściej jest to problem złożony a walka wymaga cierpliwości i konsekwencji. Pewne jest jednak, że jest to schorzenie zapalne. W organizmie pojawiają się czynniki zapalne wywołujące stan zapalny w organizmie, objawiający się zmianami na skórze

 

 

Co wpływa na pojawienie się trądziku różowatego?

Zaburzenia naczynioruchowe oraz skłonność do „napadowego” rumienia pod wpływem różnych bodźców (najczęściej emocjonalnych, stres, zawstydzenie). Wpływ również mają metaloproteinazy, enzymy degradujące struktury tkanki łącznej, takie jak kolagen, który stanowi podporę dla naczyń ale również i same naczynia krwionośne.

 

W przeważającej ilości przypadków trądzik różowaty wiąże się z infekcją Helicobacter pylori, wrzodami żołądka i dwunastnicy lub kamicą pęcherzyka żółciowego. Bardzo często zaobserwować można również stan zapalny jelit.

 

Schorzenia z którymi również współistnieje rumień czy trądzik to choroby o podłożu autoimmunologicznym, insulinooporność oraz otyłość.

 

Niemniej obojętne są zaburzenia hormonalne związane z okresem menopauzalnym, chorobami tarczycy, nieregularnymi miesiączkami czy doustną antykoncepcją.

 

 

Nadmierna antybiotykoterapia, szczególnie w wieku dziecięcym, wpływa na mikroflorę jelit a ta na stan skóry. Częste i przedłużające się zewnętrzne jak i ogólnoustrojowe leczenie sterydami.

 

Czynnikami infekcyjnymi może być roztocze demodex folliculorum, bakterie Bacillus oraz drożdżaki Pityrosporum ovale.

 

Nie mniej waży jest styl życia i pielęgnacja. Nieprawidłowe nawyki żywieniowe, używki, nadmierna ekspozycja na słońce, oraz stosowanie zbyt agresywnych kosmetyków będą rzutowały na stan skóry. Bardzo istotnym aspektem jest prewencja przed głównymi czynnikami mającymi wpływ na stan skóry z rumieniem, trądzikiem różowaty.

 

Unikaj wysokich oraz gwałtownych zmian temperatur. Na pewno niesprzyjająca będzie sauna, gorąca kąpiel, suszenie włosów gorącym powietrzem z suszarki, solarium, słońce ale również przebywanie i gotowanie w gorącej, zaparowanej kuchni czy spożywanie gorących potraw i napojów. Kolejnymi czynnikami wpływającymi negatywnie na stan skóry będzie silny wiatr, klimatyzacja, suche powietrze czy dym papierosowy.
Bardzo dobrym posunięciem będzie unikanie nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Podczas opalania, wzrasta ilość degradujących naczynia oraz strukturę skóry metaloproteinaz. Kolejnym czynnikiem pojawiającym się podczas opalania są wolne rodniki, ich poziom wzrasta, negatywnie wpływając na skórę oraz naczynia.

 

Mając na uwadze kwestię nadmiernej ekspozycji słonecznej, musisz wiedzieć, że w związku ze stanem zapalnym, dodatkowo w organizmie występują cytokiny prozapalne. Dlatego w tej sytuacji warto zwrócić uwagę na dostarczenie do organizmu substancji zapobiegającym procesom degradacji oraz zmniejszające stan zapalny. Bardzo pomocna w tym wypadku okazuje się dieta.

 

Błędem jest zwalczanie rumienia czy trądziku różowatego, bez odpowiednich zmian między innymi nawyków żywieniowych. A zwalczenie tego problemu to sumienna, konsekwentna praca nie tylko na poziomie pielęgnacji i kosmetyków. Tylko całościowe, holistyczne podejście do stanu skóry, pozwoli Tobie cieszyć się zdecydowanie zdrowszą, lepszą cerą.

 

Odżywianie dla zdrowej skóry

Warto stosować dietę przeciwzapalną, hipotoksyczną. Spożywać ekologiczne, świeże kolorowe warzywa i owoce, szczególnie czerwone, w postaci surowej, gotowane na parze lub jako zupy. Minimum 600g dziennie.

 

 

Warzywa, owoce, przyprawy oraz zioła są bogactwem substancji wspomagających walkę o zdrową skórę, takich jak witaminy, flawonoidy czy polifenole. Idealnie sprawdzą się witaminy C, E, A, niacynamid (pochodna B3), oraz resweratrol (nie przekraczaj dziennej, biologicznej dawki!), kurkumina, rutyna, kwercetyna, hesperydyna, likopen, betakaroten.

 

Możesz wspomagać swoją dietę, dodatkowo suplementując powyższe substancje. Jeśli zdecydujesz się na suplementy, wybieraj tylko sprawdzone preparaty, które posiadają badania kliniczne. Na rynku niestety nie brakuje produktów o nikłej skuteczności.

 

Wprowadź do diety przeciwzapalną kurkumę, minimum łyżkę dziennie (możesz również pić popularne shoty z kurkumy), wykorzystaj bogactwo świeżych ziół, szczególnie rozmarynu.

 

Negatywny wpływ na skórę mają również pikantne potrawy, alkohol, kawa, papierosy, czekolada. Dużo mówi się o wpływie nabiału na stan skóry. Większość osób wcale nie cierpi na nietolerancję laktozy. Teza ta wywodzi się z faktu, że generalnie produkty nabiałowe trudno się trawią. Jeżeli zaś w jelitach panuje dysbioza jelitowa (nieprawidłowa mikroflora, w tym przypadku przewaga flory gnilnej nad fermentacyjną) oraz stan zapalny, to spożywanie nadmiaru nabiału, dodatkowo sprzyja rozwojowi flory gnilnej, odpowiedzialnej za trawienie białka. Spożywanie produktów nabiałowych po godzinie 17:00, szczególnie będzie szkodziło, wspomagając niekorzystną florę gnilną, ponieważ o tej porze zaczynają spowalniać procesy trawienne. A objawiać się to będzie między innymi zmianami na skórze.

 

Wykluczenie czy zmniejszenie ilość nabiału, nie rozwiąże całkowicie problemu. Ale na pewno spowoduje poprawę wyglądu skóry oraz mniejsze dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Jeżeli raz na jakiś czas chcesz zjeść ser lub jogurt, spożywaj je maksymalnie do godziny 15:00. A w celu poprawy stanu jelit, należy przeprowadzić szereg badań, obrazujących ich stan.

 

Dodatkowo na stan jelit a dokładnie na stan zapalny, ich przepuszczalność oraz porowatość, poza nabiałem wpływa również gluten. Dobrze więc ograniczyć jego ilości, zastąpić pieczywo pszenne, pełnoziarnistym. Makarony pszenne zastąp żytnimi pełnoziarnistymi oraz kaszą gryczaną, jaglaną czy komosą ryżową.

 

 

 

W celu działania przeciwzapalnego, niezbędne jest zadbanie o odpowiedni poziom oraz proporcję kwasów tłuszczowych. Wprowadź do diety tłuste ryby bogate w kwasy tłuszczowe omega 3 (200g x3 w tygodniu), to pierwsza linia obrony przeciwzapalnej organizmu. Wyklucz z diety wieprzowinę, spożywaj mięso z indyka lub kurczaka z ekologicznych hodowli. Gotuj je na parze. Unikaj wędzonych, smażonych w wysokich temperaturach mięs lub ryb. Unikaj szynek z dużą ilością chemii (rozwiązaniem może być pieczenie domowych szynek np. z piersi z indyka. Jeśli gubisz się w ilościach, czy proporcjach które powinnaś spożywać, przeczytaj mój artykuł o kwasach tłuszczowych (CZYTAJ artykuł).

 

       Trądzik różowaty to problem złożony, wymagający sporego zaangażowania oraz konsekwencji. Nie można mówić o skutecznej terapii bez holistycznego podejścia do schorzenia. Jeśli jednak wprowadzisz dobre zmiany już na poziomie odżywiania oraz stylu życia (alkohol, papierosy, słońce), to odpowiednia pielęgnacja dopełni całości. Bardzo często zdarza się, że nieświadomie popełniasz spore błędy w pielęgnacji, już na podstawowym poziomie oczyszczania skóry. Z tego powodu przygotowałam dla Ciebie osobną, drugą część artykułu, w której znajdziesz mnóstwo przydatnych porad pielęgnacyjnych.

 

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, podziel się nim ze znajomymi.

Wystarczy, że na górze artykułu klikniesz w ikonkę facebook, twitter, mail.

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

Jestem absolwentką Akademii Medycznej w Poznaniu, specjalistką w dziedzinie kosmetologii. Moje wieloletnie doświadczenie w zawodzie, pozwala na tworzenie indywidualnych, skutecznych terapii, dzięki którym pomagam rozwiązać problemy pacjentów. Mam świadomość, że stan skóry to również odzwierciedlenie stanu zdrowia całego organizmu, dlatego stale poszerzam swoją wiedzę między innymi z zakresu mikroodżywiania oraz medycyny healthy aging.

Poprzedni artykuł

HEALTHY AGING czyli jak zachować młody i zdrowy wygląd skóry

Następny artykuł

Kiedy rumieńce przestają być zdrową oznaką skóry- TRĄDZIK RÓŻOWATY CZ. 2