191
Poprawimy wygląd Twojej skóry… bez skalpela

Planujesz jesienną pielęgnację skóry? Nie popełnij błędu 80 procent kobiet! Sprawdź czy nie szkodzisz swojej skórze!

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

Koniec wakacji to z reguły moment kiedy zaczynasz myśleć o jesiennych kuracjach skóry. Wcale mnie to nie dziwi. Lato bardzo często pozostawia na cerze pamiątki, których wcale nie chcesz zachować na dłużej. Suchy, pogrubiały naskórek, drobne zmarszczki, przebarwienia, rumień czy trądzik, to problemy z którymi najczęściej od września zaczynasz walkę. Korzystasz z usług gabinetu lub w warunkach domowych aplikujesz retinol, kwasy lub wykonujesz dermaroller tzw. „rolkę”.

 

Zanim jednak rozpoczniesz wszystkie terapie, warto zadbać o bardzo istotny aspekt skóry, dzięki któremu, wszystkie kuracje przebiegać będą sprawniej a efekty, które osiągniesz będą zdecydowanie lepsze. Mowa tutaj o odbudowie warstwy hydrolipidowej naskórka.

 

Oczywiście każda skóra posiada zdolność do regeneracji oraz do odbudowy płaszcza ochronnego. Niestety bardzo często codziennymi czynnościami, przyzwyczajeniami, dość mocno ją osłabiasz a ta z kolei nie jest w stanie nadążyć z właściwą odbudową.

 

Ważne abyś wiedziała, że zły stan płaszcza, znacząco wpływa również na wiele chorób skóry np. trądzik, atopowe i łojotokowe zapalenie skóry ale również na suchość, wrażliwość czy widoczność zmarszczek.

 

Większość zabiegów czy terapii dedykowanych na okres jesienny, czasowo osłabia płaszcz hydrolipidowy. Są to peelingi, kwasy, retinol, mikrodermabrazja, lasery, mikronakłucia (np. dermapen, dermoroller). Jeśli więc Twoja warstwa hydrolipidowa jest osłabiona bądź w nierównowadze a dodatkowo bez odpowiedniego przygotowania, poddasz się powyższym zabiegom, wystawisz skórę do sporej walki.

 

Zaburzenia lub uszkodzenia pojawiają się między innymi kiedy:
-stosujesz zbyt silne produkty do oczyszczania skóry,
-używasz produktów o wysokim pH np. mydła,
-niedokładnie zmywasz produkty do demakijażu, pozostawiając je na skórze,
-stosujesz płyny micelarne,
-często i intensywnie złuszczasz naskórek,
-zbyt często w ciągu dnia oczyszczasz skórę,
-za często wykonujesz peeling skóry,
-w Twojej diecie brakuje NNKT- niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i 6, najczęściej EPA, DHA i GLA,
-na co dzień masz styczność z detergentami czy rozpuszczalnikami,
-wystawiasz skórę bez fotoprotekcji na słońce,
-wystawiasz skórę bez ochrony na gorące czy suche powietrze,
-Twoja skóra narażona jest na silny wiatr,

 

Jak rozpoznać zaburzenia warstwy hydrolipidowej?

Jak widzisz, przyczyn zaburzenia warstwy hydrolipidowej jest sporo a okres wakacyjny powoduje, że niemal 80 % osób ma ją uszkodzoną. Oznaką zaburzeń może być uczucie ściągnięcia skóry w ciągu dnia. Możesz mieć wrażenie, że poranny krem nie poradził sobie z nawilżeniem oraz natłuszczeniem skóry. Mimo tego, możesz zauważać przetłuszczające się partie twarzy.

 

Kolejnym znakiem zaburzeń, będzie uczucie ściągnięcia skóry po demakijażu. Im większy dyskomfort, tym większe zaburzenia. Ściągnięcie, pieczenie, zaczerwienienie świadczy już o bardzo dużym upośledzeniu pracy bariery ochronnej skóry.

 

 

Jeśli uczucie ściągnięcia po wieczornym demakijażu a przed tonikiem, olejem czy kremem, mija po krótkim czasie, bądź nie pojawia się w ogóle, możesz również wykonać test i nie aplikować kompletnie niczego na skórę. O poranku, jeśli Twoja skóra będzie się miała komfortowo, to informacją, że wszystko jest w porządku. Jeśli jednak nadal odczuwasz ściągnięcie, koniecznie zajmij się odbudową.

 

Jaki zatem jest sens wykonywania zaawansowanych zabiegów czy terapii bez zadbania o jeden z podstawowych czynników wpływających na wygląd, stan i jakość skóry?

 

Rozumiem, że kuszące może być wypróbowanie nowego kremu czy nowych, reklamowanych zabiegów. Myślę jednak, że nowości nie uciekną a Ty odbudowując skórę, w późniejszym etapie, znacznie bardziej będziesz zadowolona z efektów kuracji.

 

Czym jest płaszcz/ bariera/ warstwa hydrolipidowa?

Jeśli chcesz wybierać produkty, które skutecznie rozprawią się z problemem, powinnaś wiedzieć czym jest płaszcz hydrolipidowy skóry. Jest to fizjologiczna bariera ochronna. Jak sama nazwa wskazuje, jest to warstwa, która tak jak płaszcz, ochrania Twoją skórę

 

Jeśli warstwa posiada prawidłową strukturę i skład to tym samym:

-Chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
-Zabezpiecza przed wnikaniem w jej strukturę drobnoustrojów (grzybów, bakterii i wirusów) i substancji drażniących,
-Zapobiega nadmiernej utracie wody z naskórka,
-Wpływa na prawidłową keratynizację (złuszczanie) naskórka,
-Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych,

 

Warstwa ta to swego rodzaju mur, zbudowany z cegiełek i zaprawy murarskiej. Cegiełkami są komórki- korneocyty, w środku których znajduje się naturalny czynnik nawilżający (NMF), natomiast zaprawą murarską– przestrzenią międzykomórkową, są wyspecjalizowane lipidy, tworzące podwójne warstwy lipidowe w przestrzeni. Tymi lipidami są ceramidy, cholesterol oraz kwasy tłuszczowe. Stanowiąc kolejno 50%, 30%, 20% struktury międzykomórkowej. To obrazuje Tobie złożoność lipidowej struktury skóry

 

Do odnowienia bariery ochronnej przede wszystkim potrzeba:

-trzech rodzajów lipidów (ceramidy, cholesterol, KT)
-odpowiedniej proporcji lipidów (standardowa 1:1:1),
-właściwego podtypu ceramidów (istnieje kilka klas, dobrze aby kosmetyk zawierał Ceramid 1, 3, 6 lub ceramidy pozyskiwane z roślin)
-oraz skutecznej ilości składników w kosmetyku (niektóre kosmetyki posiadają zbyt małą ilość lipidów)

 

Aby wspomóc naprawę, kosmetyk powinien zawierać:

 

Czynniki o działaniu nawilżającym:
-gliceryna
-mleczan sodu
-mleczan amoniaku
-mocznik
-glikol propylenowy
-PCA
-kwas hialuronowy
-sorbitol
-pantenol

 

Czynniki o działaniu okluzyjnym:
-skwalen
-lanolina
-olej jojoba
-wosk karnauba
-lecytyna
-glikol propylenowy
-alkohol cetylowy
-alkohol stearylowy
-kwas stearynowy
-pochodne silikonu

 

Czynniki o właściwościach zmiękczających
-oleje roślinne z pestek aronii, z pestek malin, z ogórecznika, z wiesiołka, z dzikiej róży
-stearynian glicerylu
-glikol propylenowy,
-alkohol stearylowy,
-alkohol cetylowy,

 

Odbudowa w praktyce

Dobrze rozpocząć od przeglądu podstawy, czyli produktów do demakijażu. Świetnym rozwiązaniem będzie wprowadzenie oleju do oczyszczania skóry. Powinny to być zimnotłoczone oleje nierafinowane np. z pestek aronii, z pestek malin, z ogórecznika, z wiesiołka, z dzikiej róży, arganowy.

 

Wmasuj olejek w skórę, tak aby połączył się z makijażem. Okrężnymi ruchami, wykonaj delikatny masaż. Następnie ciepłą wodą, ruchami masującymi, dokładnie zmyj olejek. Jeśli widzisz, że nie do końca zmyłaś makijaż, czynność możesz powtórzyć.

 

 

Jeżeli mimo wszystko nadal widzisz resztki makijażu, możesz ewentualnie zastosować kolejny produkt (piankę lub żel). Zwróć jednak szczególną uwagę na skład produktu, ponieważ to w nich najczęściej znajdują się zbyt agresywne środki powierzchniowo czynne, niszczące płaszcz ochronny. Dużym ułatwieniem jest wybór naturalnych kosmetyków, posiadających w składzie delikatne środki powierzchniowo czynne.

 

Zapomnij o płynach micelarnych. Oczyszczając przy ich pomocy skórę po pierwsze pocierając, drażnisz ją płatkami kosmetycznymi, po drugie zawarte w składzie środki powierzchniowo czynne pozostają na powierzchni skóry, znacząco niszcząc jej ochronny płaszcz.

 

Jeśli przez lata nie oszczędzałaś swojej skóry, stosowałaś kwasy, zbyt silne peelingi, myłaś skórę nieodpowiednimi produktami, latem wystawiałaś na słońce a zimą niedostatecznie chroniłaś przed mrozem, to odbudowa płaszcza hydrolipidowego wymaga nieco więcej pracy niż tylko zmiana sposobu oczyszczania.

 

Miej na uwadze, że oczyszczanie jest bardzo istotnym elementem, który co prawda trwa tylko chwilę, ale czynność tą powtarzasz codziennie, co finalnie ma ogromny wpływ na stan skóry.

 

Równie ważne są kolejne etapy odbudowy warstwy hydrolipidowej. Jeśli masz cerę suchą, naczynkową ale bez skłonności do trądziku, śmiało na noc możesz zastosować nierafinowany olej zimnotłoczony (na dzień nie stosuj oleju) np. z pestek aronii, z pestek malin, z ogórecznika, z wiesiołka, z dzikiej róży, arganowy.

 

Kwasy tłuszczowe zawarte w olejach stymulują naturalną produkcję lipidów w skórze. Na olejek koniecznie nałóż krem odżywczy. I tutaj bardzo dobrze sprawdzą się produkty z trzema niezbędnymi lipidami dla skóry (ceramidy, cholesterol, kwasy tłuszczowe). W składzie preparatu powinny znaleźć się również substancje o działaniu okluzyjnym (wymienione wyżej), które świetnie zabezpieczą skórę, zmniejszając ucieczkę wody z naskórka.

 

Jeżeli jesteś posiadaczką cery która ma skłonności do trądzikowych stanów zapalnych, oczyszczanie wygląda tak samo. Natomiast możesz rozważyć zamianę nocnej pielęgnacji olejem na serum oraz krem z fizjologicznymi lipidami. Możesz również na zmianę stosować olej+ krem lub serum+krem.

 

Generalnie nakładanie fizjologicznych lipidów w równomolarnych stężeniach (ceramidy:cholesterol:KT 1:1:1), zwiększa naturalny mechanizm syntezy tych lipidów pochodzących z warstwy rogowej. Czyli naturalnie odbudowują cement międzykomórkowy.

 

W kosmetykach oznaczenia ceramidów możesz znaleźć najczęściej jako
Ceramide AP, ceramide EOP, ceramide EOS, ceramide NG, ceramide NP, ceramide NS, phytosphingosine (która może produkować inne ceramidy) i sphingosine.
Lub Ceramide 1, 2, 3, 4, 5, 6I, 6II

 

Natomiast lipidy niefizjologiczne, nie penetrują w głąb naskórka, lecz zapewniają barierę ochronną, zapobiegając przed odparowywaniem wody (np. lanolina, wosk pszczeli, skwalen, wazelina żółta, wosk karnauba)
Jeśli wprowadzisz do stosowania preparaty ceramidowe, pamiętaj, że działają one na skrajne, warstwy naskórka, które szybko ulegają złuszczeniu. Aby efekt ich działania był maksymalny należy aplikować je regularnie.

 

Ceramidy czasem występują w kosmetykach wraz z kwasami, ponieważ spowalniają proces złuszczania, łagodząc działanie kwasów owocowych. Z kolei AHA przeprowadzając keratolizę (złuszczanie) powierzchniowych, martwych komórek skóry, torują drogę ceramidom.

 

Jeśli w składzie produktu nie znajdziesz niskich stężeń kwasów, dobrze zatem przy cerze suchej 3 razy w tygodniu zaaplikować tonik z niskim stężeniem kwasów AHA, PHA lub wykonać raz w tygodniu krótki peeling enzymatyczny. Natomiast przy skórze ze skłonnościami do trądziku, można wprowadzić preparat z niskim stężeniem kwasów BHA oraz PHA do codziennego użytku.

 

 

Niezależnie od typu skóry, pielęgnację dzienną wzbogać o serum antyoksydacyjne zawierające witaminę C, E oraz B3(PP), kwas ferulowy, floretynę. Skóry suche mogą na dzień aplikować krem nocny. Natomiast jeśli masz skórę trądzikową, możesz wprowadzić lżejszy krem nawilżający.

 

Poniżej znajdziesz listę przykładowych produktów wspomagających odbudowę warstwy hydrolipidowej

 

Demakijaż

 

Olejki
Iossi konopia i krokosz olejek do demakijażu
Mokosh olejek z pestek malin/ olejek arganowy
Vianek łagodzący olejek do demakijażu
Resibo olejek do demakijażu

 
Żele/ pianki
Vianek nawilżająca emulsja do mycia twarzy
Phenome non drying cleansing foam
Biolaven organic żel myjący do twarzy olej z pestek winogron/ olejek lawendowy
Tołpa green naczynka pianka micelarna do mycia twarzy i oczu

 

Toniki
Benton BHA tonik
Biologique recherche Lotion p50/ Lotion p50w
Tonik BHA biochemia urody (bez alkoholu)
Tonik PHA biochemia urody
Bielenda Latobionic Acid Toner PHA

 

Oleje pod krem
Olejek z pestek malin (np. Mokosh, Ministerstwo dobrego mydła, Biochemia urody)
Olejek z opuncji figowej (np. Ministerstwo dobrego mydła)
Olej z dzikiej róży (np. Nacomi, Biochemia urody)
Ale też może być olej z ogórecznika, wiesiołka, konopny
Iossi serum rozświetlające

 
Krem
Biologique Recherche Creme Masque Vernix (noc)
Dermomedica Ceramide EGF cream (dzień, noc)
YONELLE – BIOFUSION REPAIR 3C CREAM (dzień, noc)
Oeparol Essence, krem intensywnie odżywiający z kwasem omega i ceramidami (noc)
Elo-baza krem lekki (noc)

 

Uwaga! Olejki i krem stosuj 3-4 razy w tygodniu do momentu uzyskania odbudowy płaszcza hydrolipidowego (świadczyć będzie o tym brak uczucia ściągnięcia w ciągu dnia czy po demakijażu. Po przywróceniu równowagi, produkty te stosuj raz w tygodniu w celu utrzymania równowagi)

 

Serum
Sesderma Hidraderm hyal serum liposomowe (noc)

 

 

       Jesień to moment w którym mobilizujesz się do walki z niedoskonałościami powstałymi podczas lata. Lub tymi, które przez lata nie dawały Ci spokoju. Chęć zwalczenia problemu, niejednokrotnie jest tak duża, że umyka Ci równowaga, która jest niezbędna do prawidłowego przebiegu terapii oraz odniesienia sukcesu. Zwracając uwagę na podstawowy aspekt równowagi hydrolipidowej skóry, Twoja cera na pewno szybciej uzyska zdrowy i piękny wygląd, bez zbędnych niespodzianek.

 

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, podziel się nim ze znajomymi.

Wystarczy, że na górze artykułu klikniesz w ikonkę facebook, twitter, mail.

Alicja Leśniczak
Alicja Leśniczak

Jestem absolwentką Akademii Medycznej w Poznaniu, specjalistką w dziedzinie kosmetologii. Moje wieloletnie doświadczenie w zawodzie, pozwala na tworzenie indywidualnych, skutecznych terapii, dzięki którym pomagam rozwiązać problemy pacjentów. Mam świadomość, że stan skóry to również odzwierciedlenie stanu zdrowia całego organizmu, dlatego stale poszerzam swoją wiedzę między innymi z zakresu mikroodżywiania oraz medycyny healthy aging.

Poprzedni artykuł

Kiedy rumieńce przestają być zdrową oznaką skóry- TRĄDZIK RÓŻOWATY CZ. 2

Następny artykuł

Jak kontrolowane uszkodzenie skóry, zmniejszy zmarszczki, blizny, rozstępy oraz odmłodzi Twoją skórę?